Coraz trudniej spotkać człowieka, który nie ma problemów z kręgosłupem. Jak podają sondaże, już ponad 25% polskich dzieci ma problemy z postawą. Powoli staje się to plagą naszych czasów. Ćwiczenia korekcyjne, specjalne gorsety, czy też ruch na świeżym powietrzu zmniejszają objawy, jednakże nie leczą przyczyn. Nasz kraj potrzebuje świadomych metod leczenia, takich je te wykorzystywane w gabinecie ortopedycznym Sopot.

90 procent osób poniżej 45 roku życia cierpi z powodu problemów związanych z kręgosłupem. Światowe organizacje zdrowia skłaniają się nawet do uznania bieżącego dziesięciolecia za dekadę walki z chorobami stawów i kości. Plaga tych schorzeń wywołana jest zmianami sposobu życia. Dla większości ludzi cały dzienna aktywność składa się ze zmian kanałów na pilocie. Ponadto, coraz więcej czasu w pracy spędzamy w pozycji siedzącej, co ma również negatywny wpływ na nasze kręgosłupy. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że do przeciwdziałania schorzeniom kości i stawów wystarczy poświęcić tylko pół godziny dziennie na ćwiczenia fizyczne. Jak twierdzą lekarze z wydziału chirurgii ręki Gdańsk taka aktywność jest wystarczająca w celu wzmocnienia stawów i mięśni, a co ciekawsze rzeczone ćwiczenia nie muszą mieć charakteru ekstremalnego. Zwykły spacer, lub jazda na rowerze wystarczy. Po za tym nie możemy zapomnieć o jeszcze jednej istotnej przyczynie skrzywień kręgosłupa.

Utrzymanie prawidłowej wagi ciała to podstawa przeciwdziałania schorzeniom kręgosłupa, według dr Macieja Piotrowskiego. Nie pomaga w tym coraz silniejsza tendencja do jedzenia byle, czego i jak najszybciej. Fast foody, które doprowadziły na zachodzie do prawdziwej epidemii otyłości spędzają sen z powiem lekarzom i dietetyką. Specjaliści wypowiedzieli im już wojnę, jednak jak na razie nie widać większych skutków. W ten sposób tworzy się zamknięte koło: dzieci cierpiące na nadwagę nie chcą ćwiczyć na zajęciach wychowania fizycznego z powodu swoich problemów z wagą, a co za tym idzie nie ruszają się wcale. Jak twierdzą specjaliści w niedługim czasie może to doprowadzić do wykształcenia się społeczeństwa ludzi niepełnosprawnych. Odnosząc się jeszcze do problemów uczniów w wieku szkolnym, lekarze uważają, że pomiędzy III a Vi klasą szkoły podstawowej nie powinni oni dźwigać żadnych ciężarów. Przeciążone plecaki prowadzą do skoliozy, a ta z kolei jest jedną z najpopularniejszych wad kręgosłupa wśród młodzieży. Nie tak dawno pewni politycy proponowali wprowadzenie w Polsce takie samego systemy jak w Stanach, czyli pozostawianie ciężkich podręczników w szafkach szkolnych. Idea nie przyjęła się i nasze dzieci nadal są zmuszone do dźwigania ciężkich tornistrów.

Czy istnieje jakaś szansa na powstrzymanie postępującej epidemii problemów z postawą? Będąc szczerym są na to małe szanse. Tak jak pisałem wcześniej zmiany społecznościowe wymuszają na nas spędzanie dużej ilości czasu w pozycji siedzącej. Wątpię, żeby miało się to zmienić w najbliższym czasie, raczej może się jeszcze bardziej pogorszyć. Jedynym sposobem na przeciwdziałanie są aktywność ruchowa świadoma kontrola wagi, jednakże, kto ma na to czas w dzisiejszym zabieganym społeczeństwie. Wszystko wskazuje na to, że czekają nas czasy niepełnosprawnych ruchowo ludzi. Smutne, lecz niestety prawdziwe…