W czasach, w których prawie wszyscy mają problemy z kręgosłupem, a większość prac wykonuje się siedząc za biurkiem, ortopedia przeżywa swój renesans. Już sama nazwa tej gałęzi medycyny, która oznacza dosłownie „ proste, prawidłowe dziecko” nieco ironicznie odnosi się do stanu postawy polskich dzieci. Coraz bardziej potrzebujemy nowoczesnej, rozwiniętej ortopedii, a nasz kraj stara się dogonić resztę świata. Już dzisiaj istnieją obszary, które mogę pochwalić się wysokim standardem leczenia, tak jak Gdańsk i jego wydział chirurgii ręki Gdańsk. Pomimo tego potrzebujemy dalszych działań.

Od pewnego czasu pacjenci w naszym kraju mogą korzystać ze specjalnego robota do korygowania postawy. Ta maszyna stała się dla wielu dzieci jedyną szansą na ustrzeżenie się przed niechybnym kalectwem w przyszłości. Za pomocą specjalnych silniczków przywraca prawidłową postawę dziecka. Istnieją, jednak liczne przeszkody na drodze efektywnego wykorzystania tej maszyny. Po pierwsze znajduje się ona tylko w paru miejscach w Polsce, ale chętnych jest, co niemiara. Kolejnym problemem są duże koszta jej wykorzystywania, z którymi nie są w sobie wstanie poradzić mniejsze oddziały i gabinety lekarskie. Gabinet ortopedyczny Sopot marzy o takiej maszynie, jednakże tymczasowo jest ona po za zasięgiem pracujących tam medyków. Może za parę lat?

Źle zarządzany system lecznictwa i głęboki kryzys, w jakim znalazła się Polska służba zdrowie nie pozwala na szybki i efektywny rozwój ortopedii w naszym kraju. Maciej Piotrowski i inny ortopedzi śnią o nowoczesnych przyrządach takich jak w Niemczech, lub dalszych krajach zachodu. Tymczasowo muszą sobie zrekompensować ich brak, nowoczesnym sposobem uczenia. Nasi lekarze szkolą się na staż i praktykach zagranicą, gdzie mogą zdobyć odpowiednie przygotowanie. Dzięki temu, pomimo braków wyposażenia są w stanie efektywnie leczyć pacjentów. Tak jak to zazwyczaj jest w Polsce, trzeba się cieszyć z tego, co się ma. Nasz kraj ma i tak lepszą sytuację niż wschodnie narody, w których nie ma i sprzętu i dobrze przygotowanej kadry lekarzy.

Wystarczy już o sytuacji Polski, skupmy się teraz na tym jak ortopedia rozwija się na zachodzie. Teraz zszywanie ścięgien stało się możliwe poprzez dziurkę wielkości ucha od igły. Urazy kolan mogą być wyleczone, za pomocą wstawienia odpowiedniej protezy. Sama gałąź implantów i protez zbliża się już powoli w stronę technologii kosmicznej. Dzisiaj można wyprodukować sztuczną nogę, dzięki której niepełnosprawny może się poruszać równie dobrze, lub nawet lepiej niż przed wypadkiem. Osoby po wypadkach, podczas których utraciły stopy, mogą teraz wrócić do aktywnego życia, a nawet tańczyć. Przykładem może być tutaj, surfer Sean Reyngoudt. Pomimo utraty nogi nadal aktywnie uprawia swoją ukochaną dziedzinę sportu. Zaskakujące jak ludzie dzięki silnej wierze w siebie i nowoczesnej nauce mogą przezwyciężyć wszystko.

Konkluzja tego artykułu nie będzie wielkim odkryciem dla ludzi zdających sobie sprawę z sytuacji w Polsce. Nasza ortopedia stoi na dobrym poziomie, ale daleko nam do zagranicy i jej nowoczesnych klinik. Co prawda nadrabiamy braki techniczne silną kadrą lekarską, ale dzisiaj to nie wystarczy. Najprawdopodobniej czeka nas, coraz większa fala odpływu fachowców znających się na rzeczy, na zachód. Kto pozostanie w kraju i będzie leczyć chorych?